Morrigan


WRÓCIŁAM. 

Przykro mi z jednego powodu: kiedy dostałam piętnaście maili i na dziesięć odpisałam, zainteresowanie wykazały... dwie osoby? Przepraszam bardzo, ale miałam problemy, a jednak tyle czasu, ile mogłam, poświęcałam na betowanie. Dlaczego nagle okazało się, że blogi... nie istnieją, są porzucone lub zapomniane? Dobrze, zdarza się, ale nie notorycznie. Nawet jeśli, to proszę, napisz, że rezygnujesz z pisania. Podziękuj za pomoc. Nie jestem maszyną, nie robię tego dla pieniędzy, więc myślę, że należą mi się jakiekolwiek miłe słowa.
Jeśli nie wiesz, czy na pewno masz ochotę na historię, którą właśnie tworzysz, daj sobie czas. Napisz kilka rozdziałów, powstrzymaj się przed publikacją, pozwól im i sobie odpocząć. 


Można spokojnie do mnie pisać.
 
Co tak?
1. FANFICTION
Uwielbiam ff. Szczególnie te, które dotyczą bohaterów pobocznych (lub też wymyślonych), jak i prequele lub sequele. Nie przepadam za to za historiami alternatywnymi, chociaż polecam próbować – są dzieła, którym przydałaby się zmiana wydarzeń (takim przykładem jest manga Naruto). Kategorycznie za to odmawiam współpracy z blogiem, który dotyczy seriali. Nie oglądam ich już od dłuższego czasu. Opowieści bazujące na książkach, mangach, anime i filmach (tych ostatnich w mniejszym stopniu) mile widziane. O tematykę po prostu pytajcie. Nie sposób jest wymienić wszystkie przeczytane lub obejrzane przeze mnie teksty kultury. Mogę tylko powiedzieć, że z tasiemców znam jedynie Naruto (i Naruto Shippūden, jeśli chodzi o anime) oraz Fairy Tail (tu tylko anime).
Przygarnę nawet nieszczęsny Zmierzch, którego nie znoszę, jeżeli historia nie będzie dotyczyła pary głównych bohaterów i autor podniesie poprzeczkę. Do żadnych paringów nie mam specjalnej awersji, jeżeli są dobrze wykonane. Jedyne moje zastrzeżenie: wiek odgrywa dość ważną rolę. Niech bohaterowie będą w odpowiednim wieku! Czytanie o dwunastolatce zakochanej w czterdziestoletnim facecie jest… Nie, nie chcę o tym myśleć. W odwrotną stronę również.

2. FANTASTYKA
Prawie że pod każdą postacią. Nieważne, czy bohaterem jest kobieta czy mężczyzna, czarodziej, elf czy demon. Przygarnę wszystko, co mnie zainteresuje. Low fantasy, dark fantasy, high fantasy (uwielbiam!), urban fantasy (uwielbiam!), magia i miecz, heroic fantasy, antyutopia, dysutopia, postapokalipsa (może, może).
Lubię wyimaginowane historie, naprawdę. Cenię sobie tych autorów, którzy wymyślają własny język, tworzą mapy światów czy nowe rasy. W swojej twórczości nawiązujesz do mitologii? Świetnie! Jakiś czas temu przerzuciłam się na bardziej niecodzienne mitologie takie jak nordycka, celtycka, słowiańska. Chętnie jednak poznam coś poza tymi wierzeniami. Demony, anioły, wampiry, wilkołaki, czarodzieje (czuję się przywiązana do opowiadań o magach) itp. znajdą u mnie swoje miejsce.

3. OPOWIADANIA OBYCZAJOWE
Właściwie w tym temacie nie mam zastrzeżeń. Rzucę okiem na proste historie, ale też i na te bardziej skomplikowane, które dotyczą wielu problemów – mniejszych i większych. Miło byłoby, gdyby akcja toczyła się w… Polsce! Naszym urokliwym kraju. Nie dyskryminuję innych historii, ale jeśli miejscem akcji będzie Warszawa, pomogę kilkakrotnie bardziej.

4. OPOWIADANIA PSYCHOLOGICZNE
Niewiele mam tu do powiedzenia. Proszę tylko nie mylić rozterek bohaterów (dobrym przykładem jest Bella Swan) z głębszymi przemyśleniami.

5. SPORT
Chociaż najlepiej znam się na koszykówce, nie boję się innych sportów – siatkówki, baseballu, piłki nożnej, pływania. Nie interesują mnie wszystkie formy aktywności fizycznej, dlatego pytajcie.

6. ROMANS
W tej kategorii preferuję romanse współczesne, historyczne (jeżeli nie wymagają zbytniej wiedzy historycznej) i paranormal romance (nie chciałabym jednak szablonowych i sztywnych bohaterów; liczę na realistyczny rozwój uczucia i oryginalność!).

7. HOMOSEKSUALIZM
Proszę tylko o dojrzałe teksty, które (uwaga!) mają fabułę. Nie przeszkadzają mi sceny erotyczne, ale niech nie będą one środkiem napędzającym akcję. Przeczytam zarówno opowiadanie fantastyczne, ff (paringi do uzgodnienia) lub obyczajowe. Nieważne, czy piszesz o gejach czy lesbijkach.

6. ZBIORY OPOWIADAŃ
Są przyjemne w betowaniu i często mają ukryty przekaz. Oczywiście w przypadku ff najlepiej, gdybym znała realia, ale jeśli zapożyczasz tylko bohaterów, to serdecznie zapraszam.

9. INNE
Pytajcie. Starałam się wypisać jak najbardziej szczegółowo swoje preferencje, ale wiele rzeczy na pewno mi umknęło.

Co nie?
1. Parodie. Nie rozumiem ich. Nie kręcą mnie. Nie potrafię podejść do nich od właściwej strony.

2. Horrory. Książkowe horrory nie są mi straszne, a do tego po prostu się na nich nie znam. Nawet ich nie czytam.

3. Sensacja. Większość opowiadań raczej u mnie nie przejdzie.

4. Opowiadania o zespołach/muzykach, aktorach, osobach publicznych i innych ludziach, którzy naprawdę istnieją, nie należą do mojej dziedziny. To straszne, jakie historie o nich powstają.

5. Stricte historyczne. Chociaż lubię niektóre okresy i chętnie o nich czytam, to sama nie odnalazłabym w takich opowiadaniach błędów merytorycznych ani logicznych. Jeżeli jednak historia nie jest najważniejsza, możesz, drogi autorze, spróbować.

6. Space opera. Gwiezdne wojny i tym podobne dzieła to zupełnie nie moje klimaty. Nie próbujcie nawet. Hard science fiction, fantastyka socjologiczna, cyberpunk, steampunk również odpadają.

7.  Żadnych Pięćdziesięciu twarzy Greya w czystym tego tytułu znaczeniu. Nie mam nic przeciwko dobrze podanej erotyce, ale dlaczego musi ona być główną osią wydarzeń?

Silne strony
1. Logika. Można powiedzieć, że mam na jej punkcie obsesję. Moja wiedza nie jest aż tak rozległa, żebym mogła wyłapać wszystkie farmazony z każdej dziedziny życia, ale naprawdę większość mi nie umyka.

2. Gramatyka, stylistyka, leksyka (znaczenie wyrazów i ich kolokacja), ortografia, interpunkcja.

3. Powtórzenia. Są to nie tylko rzeczowniki czy przymiotniki, ale i zbytnie powielanie zaimka zwrotnego czy też powtarzanie czynności.

4. Właściwie… Jestem „od wszystkiego”. Opisy (miejsc, bohaterów), dialogi, estetyka tekstu (tak, tekst musi wyglądać) – to wszystko nie jest mi obce.

Słabe strony
Zależy, co rozumiemy przez zwrot „słabe strony”.
1. Jestem tylko człowiekiem, więc oczywiście wszelkiego rodzaju błędy mogą mi umknąć oraz nie jestem nieomylna. Nadal się kształcę.

2. Nie czytam tekstu drugi raz, jeśli jest długi (dlatego pracuję na krótkich fragmentach pomiędzy przerwami).

Wiek
studentka

Zaprasza do siebie
–––––––––––––

Stała współpraca
z autorką Wonder




Nie mam odgórnie ustalonego limitu miejsc. Czytam i betuję to, co mnie interesuje. Zamknę kolejkę dopiero z chwilą, kiedy zabraknie mi czasu.

Współpraca okazjonalna

Proponuję próbować. Bywa, że mam wolne wieczory, więc mogę przygarnąć przypadkowy rozdział, dwa lub więcej.

Dodatkowe informacje
1. Bywam ironiczna i sarkastyczna. Uprzedzam, bo wiele osób po prostu nie rozumie moich komentarzy, jeżeli nie wykładam wszystkiego łopatologicznie. Niestety – nie zmienię się, więc przeczytaj je dokładnie i zastanów się trzy razy, czy na pewno moja wypowiedź nie ma sensu.

2. Biorę pod uwagę jedynie poważne oferty współpracy. Jeżeli chcesz, żebym została twoją betą, miej opanowane chociaż podstawy poprawnej polszczyzny. Możesz jednak napisać z prośbą o porady językowe dowolnej treści.

3. Jestem studentką. Mój czas jest ograniczony, szczególnie że kierunek, który wybrałam, zobowiązuje mnie do ciągłego czytania (jak to powiedział wykładowca: uczymy się czytać przy jedzeniu, na okienkach, w czasie spaceru, w wannie i innych dziwnych miejscach lub sytuacjach). Jeżeli przeszkadza ci mój brak dyspozycyjności, nie zaczynajmy współpracy, żeby po miesiącu ją zerwać. Staram się sprawdzać teksty na bieżąco, jednak jeden fragment czytam kilka dni. Jak powszechnie wiadomo – lepiej sprawdzać fragmentami i dłużej, niż całość na raz, aby w pewnym momencie przestać dostrzegać błędy.

4. Jestem czepialska, więc jeśli nie masz dystansu do swojej twórczości, nie znajdziesz u mnie pomocy. Dostrzegam wszelkie najmniejsze błędy, jako że podchodzę do swojej pracy poważnie. Tego samego oczekuję od ciebie.

5. Tłumaczę błędy. Nie jestem z tych ludzi, którzy podadzą poprawną formę z komentarzem „bo tak”. Każda moja korekta ma uzasadnienie, jak najbardziej dokładne. Zdarza się, że posługuję się terminologią specjalistyczną w celu jaśniejszego przedstawienia sytuacji.

6. Pamiętajcie! Nie przygarniam tekstów „jak leci”. To ja decyduję, czy chcę podjąć się betowania danej historii.

Kontakt

UWAGA: Korzystam ze starej wersji Worda (2003), dlatego uprzejmie proszę o nadsyłanie prac w tymże programie w rozszerzeniu .doc. Inne pliki otwierają się niepoprawnie.

2 komentarze:

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon