Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

Davina Baine

Co tak? 

Horrory (im krwawsze, tym lepsze), thrillery, kryminały, science fiction i opowiadania fantasy. Chętnie przygarnę wszystko związane z mitologią celtycką, wilkołakami i innymi stworzeniami o nadprzyrodzonych zdolnościach, ale też z modyfikacjami genetycznymi (jako dumna studentka biotechnologii) czy fan fiction (wystarczy zapytać). Opowiadania erotyczne, kontrowersyjne, o homoseksualistach – jak najbardziej. Zbiory opowiadań lub współpraca jednorazowa – nie ma problemu.

Co nie? 

Opowiadania historyczne, historie fanowskie (o gwiazdach, aktorach, sportowcach – czasami robię wyjątki), fan fiction potterowskie, manga i anime, poezja, dramaty.

Silne strony: 

Ortografia, interpunkcja, stylistyka, logika, powtórzenia, literówki, kreacja świata przedstawionego i bohaterów, ogólny wygląd tekstu.

Słabe strony: 

Czasem coś mi umknie, jestem tylko człowiekiem.

Wiek: 

Rocznik '96.

Zaprasza do siebie: 

Coming soon.

Stała współpraca (max. 4):  

Trudne związki | Suguri
Cyberpunk stories | graf zer0

 

Kontakt: 

E-mail: anaitis.reitz@gmail.com

Agrat bat Machlat

Co tak? 

Wampiry, wilkołaki, anioły, demony, elfy, magowie, wszystko, każdy typ fantasy; horrory; panteony bóstw, mitologie, opowiadania religijne (do omówienia); opowiadania erotyczne, wulgarne, kontrowersyjne, turpistyczne; romanse (biorę to na klatę, ale przy schematycznych wypocinach, gdzie główną bohaterką jest nastolatka będąca wcieleniem autorki, mogę być niemiła);
FF:
Harry Potter
  Gra o Tron
Supernatural
Vikings
Pamiętniki Wampirów (tylko nie róbcie zakochanego kundla z Damona)
— The Originals
Salem 
i inne, proszę pytać.

Co nie? 

 Opowiadania stricte historyczne (mam słabą pamięć, zatem jeśli opcio wymaga szczegółowej znajomości historycznej odpadam), fanowskie, o postaciach Disneya, parodie, opowiadania psychologiczne, mangi i anime, FF do gier, poezja.

Silne strony: 

Ortografia, powtórzenia, zapis dialogów, literówki, logika, kreacja świata przedstawionego i bohaterów.

Słabe strony: 

Zdarza mi się zapomnieć bardziej szczegółowe kwestie z kanonu w przypadku fanfików. 
Bywa, że umykają mi przecinki, zwłaszcza kiedy pochłonie mnie fabuła.

Wiek: 

Stara, ale jara.

 Zaprasza do siebie: 


 Stała współpraca: 

O spadaniu gwiazd (Freya)
Synowe Chaosa (Winter Bucky)


Raczej zamknięta, ale można próbować z jakimiś petardami lub krótkimi rozdziałami.

Współpraca jednorazowa, nieregularna:

Podróż do przyszłości (Barty Black)
Zapłata (Aleksandra  Ghostilavae)
Zakrzywienie Czasu  (Violette Laurent)
Znalazłam Ciebie (Caroline Clarke)
Martwy Koziorożec (Aime Blaki)
Wrota Śmierci (Calliste)


 Kontakt: 
agratbatmachlat69@gmail.com

Inne: 

1. Teksty przyjmuję tylko w Wordzie. (format .doc, .docx)
2. Jeśli chcesz nawiązać współpracę, napisz krótko w wiadomości, o czym piszesz, jak często; podaj ewentualny adres bloga. Myślałam, że to oczywiste, jednak, jak widzę, nie dla wszystkich.
3. Betowany rozdział czytam zazwyczaj tylko raz.
4. Swoje uwagi zaznaczam w komentarzach.
5. Bywa, że na rozdział u mnie trzeba poczekać kilka dni, bywa, że odsyłam jeszcze tego samego dnia.
6. Jeśli nawiążemy już współpracę, wysyłany rozdział odpowiednio zatytułuj: podaj tytuł bloga, nr rozdziału, swój nick/nazwę, pod jaką piszesz do mnie maile.

Pirat


Co tak?

Obyczajówki, fantasy wszelakie, romanse, przygodowe, psychologiczne, mile widziane też zbiory opowiadań. Do kryminałów, horrorów, thrillerów i science fiction będę podchodzić trochę ostrożniej, ale nie mówię nie. Współpraca jednorazowa jak najbardziej. Dodatkowo podejmę się sprawdzania dramatów i tłumaczeń z języka angielskiego. :)
Fan fiction: z książek szczególnie Harry Potter, Wiedźmin i trylogia Skrytobójca; filmy i seriale: mocno zależy; gry: Assassin's Creed (I, II, Brotherhood, Revelations, III, Black Flag), Wiedźmin, Prince of Persia (trylogia Piasków czasu + wersja 2008). O wszystko inne można śmiało pytać. Nie przeszkadzają mi modyfikacje w kanonie, byle nie amputować zupełnie związków z oryginałem.
Wątki miłosne przyjmowane w każdej kombinacji płciowej, tylko żeby z relacji nie wyłaziła niezamierzona toksyczność. Wątki erotyczne – w porządku, ale nie jako oś całej historii, bo nie zniesę. I na koniec: generalnie lubię cukier (w rozsądnych ilościach, z dodatkiem sensu i ciekawych bohaterów), ale go nie wymagam, oczywiście. :')

Co nie?

Opowiadania fanowskie o gwiazdach i sportowcach, Zmierzch i pochodne, na teksty z kręgów mangi/anime również marne szanse (ze świecą szukać takich, które znam, a co dopiero dobrze). Poezję czuję tylko w bardzo specyficznej formie, ale możecie próbować, jeśli bardzo Wam zależy. Wolałabym też unikać tematyki historycznej, bo choć lubię, nie jestem na tyle kompetentna, podobnie z elementami wymagającymi dokładniejszej wiedzy ścisłej. Z fan fiction potterowskich mam zerową tolerancję na shipy, do których należy Snape (i na Snape'a w ogóle, chyba że mnie czymś przekonacie), odrobinę lepiej z jakimiś Drarry, Dramione czy Drinny, ale wciąż raczej źle. Wybaczcie, ziemniaczki.

Silne strony:

Ortografia, interpunkcja, ogólna poprawność. Często uczepiam się relacji pomiędzy bohaterami i ogólnej kreacji postaci. I edycji tekstu. Logiczne kwiotki też raczej wyłapuję, ale mogą mi jakieś umknąć.

Słabe strony:

Dość ograniczona wiedza techniczna, ale przeważnie jeśli research nie jest poza zasięgiem, to nie boli. Baaardzo różnie bywa z regularnością oddawania rozdziałów, więc warto mi się przypominać. Aha, zdarza się też, że nie do końca potrafię wytłumaczyć, o co mi chodzi. Pracuję nad tym.

Wiek:

Szczęśliwa studentka

Zaprasza do siebie:

Cukrowy Kapturek (blog nieco martwy)

Stała współpraca:

1. Po złej stronie nieba | Adam

Joł hoł, joł hoł, w kolejce miejsce mam (w liczbie 1).

Kontakt:

piratprozacowy@gmail.com

Inne:

Pracuję w Wordzie lub dokumentach Google, dodaję komentarze i trochę kolorków. Może się zdarzyć, że przez bałagan od nadmiaru komentarzy przerzucę pracę z Worda na docsa.

W pierwszym mailu napisz, kim jesteś i z czym do mnie przychodzisz (parę zdań o samym opowiadaniu, zarys fabuły, gdzie publikujesz + cokolwiek, co uznasz za niezbędne). Koniecznie załącz też fragment tekstu – w pliku, najlepiej pierwszą część, przypadkowy rozdział gdzieś ze środka niezbyt mnie urządza.

Betowaniem zajmuje się w czasie wolnym i niestety bywa, że wiąże się to z długimi okresami ciszyJeżeli więc zależy Ci na regularności albo sprawdzeniu szybkim czy na konkretny termin, powiedz mi o tym.

Zwykle nie przeglądam zbetowanych rzeczy ponownie. Jeśli chciał(a)byś, żebym to zrobiła, można się dogadać.

Jeśli zgłaszasz się z tłumaczeniem, podeślij rzecz razem z wersją pierwotną (najlepiej w osobnym dokumencie, ale jeśli nie ma takiej możliwości, wystarczy odnośnik). Nie każ mi szukać oryginału po kątach.

Francesca


Co tak? 

 Wszelkiego rodzaju opowiadania własne, najlepiej związane z fantastyką. Niestraszne mi także teksty w konwencji horroru, dramatu oraz o tematyce obyczajowej (chociaż tutaj wszystko zależy od pomysłu). Z przyjemnością zajmę się Fan Fiction dotyczącym np. Pamiętników Wampirów, Piratów z Karaibów, The Originals, Sherlocka Holmesa, a nader chętnie przygarnę coś związanego z Harrym Potterem. Ogółem rzecz biorąc: wszystkie opowieści oparte na książkach bardzo mile widziane. Ponadto thrillery, kryminały, zbiory opowiadań, sensacja, przygodowe, psychologiczne i romanse. Mogę zająć się także tematyką miłości homoseksualnej, chociaż prosiłabym o teksty, w których sceny erotyczne nie są główną osią fabuły. Lubię też science fiction wzorowane na twórczości Crichtona, więc jeśli piszesz coś związanego z Jurassic Park, zapraszam!

Ponieważ mam świadomość, że wiele rzeczy mogło mi po prostu umknąć, najlepiej pytać o każdą propozycję.
 

Co nie? 

 Zdecydowane nie powiem opowiadaniom stricte historycznym z tego prostego powodu, że nie znam się na tym i obawiam się, że nie wyłapałabym mniej oczywistych błędów w opisach epok. Nie dotyczy to jednak tekstów, w których tło historyczne nie ma wielkiego znaczenia i wpływu na fabułę. Z podobną reakcją spotkają się teksty związane z tematyką japońską, przede wszystkim ff mangi i anime. Poza tym wręcz obrzydzenie budzi we mnie większość tworów dotyczących osób publicznych, gwiazd, muzyków, zespołów i aktorów, krótko mówiąc: opowiadań fanowskich – z tym raczej nie do mnie. Oszczędźcie mi także parodii, których po prostu nie rozumiem i do których nie potrafię odpowiednio podejść. Jak ognia unikam także opowiadań w stylu Pięćdziesiąt twarzy Greya i z reguły nie zajmuję się erotyką. Jeśli Twoje opowiadanie dotyczy innego sportu niż taniec, nie jestem osobą, która nadawałaby się do sprawdzania go.

Silne strony: 

1. Interpunkcja.
2. Składnia i stylistyka.
3. Dialogi.
4. Opisy.
5. Powtórzenia.
6. Kreacja postaci, logika świata przedstawionego – tutaj pojawiają się jedynie luźne sugestie, ponieważ nie znam do końca zamysłu autora. Mimo to staram się zwracać na to dużą uwagę.

Słabe strony:

1. Niektóre konstrukcje z imiesłowami przysłówkowymi. Jako że jest naprawdę dużo zasad określających ich użycie, zdarza się, że nie wyłapię błędu. Czasem umknie mi też literówka lub pojedynczy przecinek – takie już życie osoby z wadą wzroku.
2.Cóż, jestem tylko człowiekiem i mogę się pomylić. Poza tym sprawdzaniem opowiadań zajmuję się amatorsko, nie jestem profesjonalną redaktorką.
3. W ciągu roku akademickiego cierpię na brak czasu, więc czas oczekiwania na odesłanie rozdziału znacznie się przeciąga. ;)

Inne:

1. Pracuję jedynie w Wordzie, więc proszę wysyłać pliki w rozszerzeniu .doc lub .docx. Korzystam z funkcji "komentarze" oraz "recenzja".
2. Tekst musi wyglądać, a jego estetyka ma dla mnie duże znaczenie. Nie przyjmę tekstu, w którym nie będą zaznaczone akapity, który nie będzie wyjustowany. Równie ważna jest dla mnie czytelna czcionka (najlepiej Times New Roman).
3. Nie betuję kilku rozdziałów jednocześnie!
4. Najczęściej teksty odsyłam stosunkowo szybko, zdarza się, że nawet tego samego lub następnego dnia. Z reguły jednak na poprawkę należy czekać co najmniej tydzień (kiedy wzywają mnie obowiązki, przeciąga się to aż do miesiąca).
5. Proszę o odpisywanie na moje wiadomości w terminie nie dłuższym niż 2 tygodnie. Jeśli rozdział nie będzie gotowy na czas, wystarczy mnie o tym powiadomić.

 Wiek: 

Informacja zbędna

Zaprasza do siebie: 




Stała współpraca: 

1. Zdrada niejedno ma imię
2. Ciemniejszy niż szarość

KOLEJKA ZAMKNIĘTA DO ODWOŁANIA

Kontakt: 

 E–mail: wiktoria.filipowska@gmail.com

Katja

Ostatnia aktualizacja podstrony: 9.02.


Co tak? 


Z wielką chęcią przygarnę fan fiction potterowskie, fantastykę, opowiadania obyczajowe, przygodowe, psychologiczne, romanse. Betuję opka na podstawie gier komputerowych. Betuję także tłumaczenia z języka angielskiego.

Co nie? 


Żadnych opowiadań fanowskich o gwiazdach, zespołach, sportowcach. Tematów kontrowersyjnych też raczej wolałabym uniknąć, więc proszę do mnie nie pisać z prośbą o betowanie yaoi/yuri. Nie nadaję się do sprawdzania poezji, dramatów i opowiadań historycznych.
Jeśli czegoś tutaj nie wymieniłam, prawdopodobnie będę to sprawdzać — dla pewności jednak warto spytać.

Silne strony:


Interpunkcja, ortografia, stylistyka, logika, błędy logiczne,
kreacja bohatera i prawdopodobieństwo psychologiczne.

Słabe strony:


Chyba brak.

Wiek:


Rocznik '96.
Szczęśliwa i bardzo zapracowana studentka.

Zaprasza do siebie:


Katjowe legowisko,
czyli blożek z poradnikami oraz artykułami
dotyczącymi pisania i nie tylko.

Instagram: klik
Fejsbuki: klik
Ask: klik
(Można pytać o wszystko, także o betowanie/pisanie!)

STAŁA WSPÓŁPRACA: 

Tak tylko uprzedzę, że jestem dość wybredna, nie każdą współpracę przyjmę, bo nie każdej robocie podołam. Jestem tylko człowiekiem, ot co.

KOLEJKA ZAMKNIĘTA
do odwołania

 Jak betuję?


Przede wszystkim z góry uprzedzam, że poprawiam teksty w dokumentach Google. To znacznie wygodniejsze niż dodawanie komentarzy w Wordzie, ponieważ można na bieżąco dyskutować o poprawkach. Poza tym lubię się posługiwać ironią i czasem wstawiam śmieszne gify ilustrujące dany fragment lub moją minę, a także linki do przydatnych stron. Staram się sprawdzić tekst dokładnie, zwracając uwagę nie tylko na typowe błędy, lecz także na spójność rozdziału, kreację bohaterów i świata przedstawionego. Hm, ostatnio zauważyłam, że im dłużej tu siedzę, tym bardziej jestem dociekliwa i czepialska, zwracam uwagę na znacznie więcej szczegółów.
I bardzo lubię dyskutować. I nie gryzę. Ponoć.
Jeśli chodzi o rzeczy, na które szczególnie zwracam uwagę, to będą to logika oraz prawdopodobieństwo psychologiczne postaci. Bezlitośnie wytknę wszystkie błędy i kwiatki w fabule, zwrócę też uwagę na źle skonstruowane postacie oraz błędy w ich kreacji czy bzdurne zachowanie bohaterów. Jeżeli więc stworzyłeś(aś) Mary Sójkę, to, no cóż, raczej się nie dogadamy. To działa jednak również w drugą stronę – jeśli masz problem z kreacją postaci czy logiką jej zachowania, nie bój się prosić o pomoc. Ja naprawdę jestem miłym stworzeniem i nie gryzę, no chyba że ktoś naprawdę mi podpadnie. (Choć czasami bywam sarkastyczna, cóż, taki urok tej roboty).
A, i jeśli chcesz ze mną pogadać odnośnie samego procesu twórczego lub poprosić o jakieś rady, niekoniecznie przy okazji betowania tekstu, nie krępuj się, niezależnie od tego, czy kolejka jest akurat otwarta, czy nie.

Co napisać w pierwszym mailu?


Gdy piszecie do mnie po raz pierwszy, proszę, przedstawcie się (wiele osób o tym zapomina, no ludzie, bądźmy kulturalni). Nie musicie z imienia i nazwiska, nie wymagam tego od nikogo, ale podajcie chociaż nick, tyle wystarczy. :)
Napiszcie, z czym do mnie przychodzicie — opiszcie fabułę, dajcie znać, jak często dodajecie rozdziały, czego właściwie ode mnie oczekujecie i jakie błędy popełniacie — a przynajmniej o jakich wiecie. KONIECZNIE podeślijcie też jakiś fragment opowiadania, najlepiej pierwszy rozdział. To znacznie ułatwi mi podjęcie decyzji, czy przyjąć danego bloga, czy nie. Nie obraziłabym się również za podanie adresu opowiadania. Jeśli uważacie, że jest coś, o czym jeszcze powinnam wiedzieć, koniecznie o tym napiszcie.

Co jeszcze powinieneś/powinnaś wiedzieć?


Gdy na blogu nic się nie pojawia przez więcej niż dwa miesiące, a autor nie daje mi znaku życia, wywalam z kolejki. To samo, gdy komuś poprawię rozdział, zaś na blogu się on nie pojawi zbetowany lub autor będzie publikował dalsze bez wysyłania mi ich. Szanujcie moją pracę — hej, poświęcam wam wolny czas, który mogę wykorzystać na coś innego! — to ja będę szanować waszą.
Miejcie dla mnie litość i mnie nie poganiajcie, też mam swoje życie i nie siedzę ciągle z nosem w betowanych tekstach, zwłaszcza teraz, kiedy studiuję dwa kierunki jednocześnie. Mój czas jest bardzo ograniczony i betuję jedynie w wolne dni, dlatego proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. 
Staram się odpisywać w miarę szybko, najpóźniej po dwóch dniach, za wszelkie opóźnienia przepraszam, czasem się zdarza, zwłaszcza gdy pochłonie mnie sesja. Jeśli się okaże, że nie odpisuję dłużej, przypomnijcie mi się jeszcze raz, być może zwyczajnie zapomniałam (rzadko się zdarza, no ale jednak) albo wiadomość znalazła się w spamie.
W czasie sesji na studiach nigdy nie ogarniam życia, więc mogę znikać i nie odpisywać.


Kontakt:


katja@betowanie.pl
w ostateczności można też pisać na:
katja.amarensis@gmail.com







Nearyh


Co tak?
1. Lubuję się w fantastyce – z naciskiem na fantasy. I w tej kwestii niewielkie znaczenie ma to, czy piszesz dark, urban, a może high, bo przyjąć jestem w stanie wszystko. Pałam także szczerą sympatią do horrorów, o ile nie są przykrywką dla marnej podróbki Zmierzchu, czyli popularnego ostatnio paranormal romance. Normalnym horrorom mówię szczere „zapraszam!”.
2. Chętnie przyjmę pod swoje skrzydła fan fiction, zwykle jednak nie podejmuję się tematu, na którym się nie znam. Z tej prostej przyczyny, że powinnam świecić przykładem i korygować Wasze błędy, a bez wiedzy błędów merytorycznych nie znajdę. Spróbuję sporządzić w miarę dokładną listę tego, czego bym się podjęła.
fan fiction gierDragon Age: Origins (+DLC, jednak bez Golemów), Dragon Age: Awakening, Dragon Age II (+DLC), Dragon Age: Inqusition (+DLC);
Assassin’s Creed, Assassin’s Creed II, Assassin’s Creed: Brotherhood, Assassin’s Creed: Revelations, Assassin’s Creed III, Assassin’s Creed: Black Flag, Assassin's Creed: Liberation, Assassin's Creed: Unity;
The Elder Scrolls: Skyrim (+DLC);
Kingdoms of Amalur: Reckoning;
Tomb Raider;
Thief;
O inne zwyczajnie pytać.
fan fiction książekZwiadowcy;
Czarne Kamienie;
Trylogia Nocnego Anioła;
Powiernik Światła;
Wiedźma;
Dragon Age;
Septimus Heap;
Kroniki Imaginarium Geographica;
Kroniki Pradawnego Mroku;
Reszta znanych pozycji: Lubimy Czytać.
fan fiction anime (rzadziej mangi) – tutaj proszę po prostu pytać, bo tytułów obejrzałam sporo, a połowy nie umiałabym sobie na życzenie przypomnieć. Zaznaczam od razu: ani Naruto, ani Bleach, ani Fairy Tail nie znajdą u mnie pomocy, bo tasiemców raczej nie oglądam. Leniem jestem, zapominam.
3. Zajmę się także obyczajówkami, historiami przygodowymi oraz romansami. Co zabawne, o rzeczywistości nie mam zbyt dużej wiedzy, ale jak tylko targają mną wątpliwości, staram się sprawdzać albo pytać mądrzejszych ludzi.
4. Historie jeździeckie? Do mnie proszę! Ostrzegam jednak – z końmi żyję od urodzenia i żadna głupota mi nie umknie. Nie zgodzę się także na naginanie faktów bądź psychiki koni dla wygody autora. Będę bezwzględna, zatem zgłoszenia tylko na własną odpowiedzialność. Zaznaczam od razu, że na wyścigach oraz powożeniu nie znam się wybitnie, ale wszelkie luki w wiedzy technicznej mogę uzupełnić.

Co nie?
1. Darujcie mi historie fanowskie. Nigdy nie znałam się na tych wszystkich aktorach, piosenkarzach oraz gwiazdkach Disneya, nie interesuje mnie to i nie zainteresuje. Jeśli tekst kręci się głównie wokół tego, jak to bohaterka (zwykle wzorowana na autorce) spotyka prawdziwą miłość w popularnym zespole, odmówię natychmiast. Jeśli uważacie, że Wasz tekst niewiele ma wspólnego z tymi mnożącymi się na pęczki historiami, możecie spróbować. Liczcie się jednak z brutalną odmową.
2. Miłość homoseksualna. Nie jestem homofobem, nadwrażliwi ludzie, po prostu nie umiem strawić tekstu, w którym miłość – najczęściej dwóch gejów, ponieważ autorki to najbardziej… podnieca – sprowadza się do bezsensownego rypanka w każdej możliwej postaci, kreowania bohaterów na „dominanta” oraz „uległego” i nakreślanie relacji opartych na sile jako najbardziej romantyczne na świecie. Jeśli jednak tekst tyczy się miłości homoseksualnej przedstawionej w zdrowy, rozsądny sposób – zapraszam.
3. Żadnego Zmierzchu, żadnych jego popłuczyn. Nie uważam, by była to literatura, na której warto się wzorować. Zwyczajnie nie chcę psuć sobie nerwów, wystarczy już, że prześladuje mnie na co dzień nauka architektury, a, wierzcie mi, to wielce nerwowe zajęcie.
4. Opowiadania historyczne nie znajdą u mnie pomocy, ponieważ, wstyd się przyznać, z historii wiem tyle, ile potrzebuję, by nie wyjść na debila. Daty, realia, szczegółowe wydarzenia – to nie dla mnie. Ubolewam i podziwiam ludzi, którzy to ogarniają. Co nie znaczy jednak, że jak natrafię na głupotę bijącą po oczach wybitnie (czyli bijącą po oczach nawet mnie!), to zignoruję. Ogół historyczny znam, zatem nie czujcie się zwolnieni z zachowywania szczątkowego realizmu.
5. Nie wezmę pod swoje skrzydła tekstu, który ewidentnie promuje gwałt. Gwałt jest ZŁY. To nie jest nigdy wstęp do prawdziwej miłości, to nie jest AKT MIŁOŚCI, to przestępstwo. To zniszczenie ludzkiej psychiki, brak poszanowania człowieczeństwa, to coś OKROPNEGO oraz ODRAŻAJĄCEGO.

Silne strony:
1. Na pewno ortografia. I to nawet nie tylko te słowa, które podkreśli Word.
2. Interpunkcja. Przecinki właściwie słyszę, zatem rzadko coś mi umknie.
3. Stylistyka.
4. Kreacja postaci. Wytknę, kiedy zauważę coś niepokojącego, ale nie każę od razu zmieniać – kto wie, może taki był zamysł autora? Ja tu tylko sprzątam.
5. Logika, ale drobne szczegóły mogą mi umknąć. Staram się jednak być upierdliwa.

Słabe strony:
1. Umykają mi czasami powtórzenia i zupełnie nie wiem, jak to się dzieje. Walczę z tym i coraz lepiej mi to idzie, ale takie bardziej odległe, mniej nachalne, niekiedy stają się dla mnie niewidzialne, niestety.
2. Nie czytam tekstu drugi raz. Z jednej prostej przyczyny – po pierwszym czytaniu zapamiętuję tak wiele, że potem połykam wyrazy i robię się ślepa na błędy. Nad rozdziałem mogę pochylić się ponownie dopiero po miesięcznym – co najmniej! – odstępie.

Inne:
1. Lubię brutalizm, naturalizm oraz turpizm. Nie obrzydza mnie to, a wręcz fascynuje. Wierne oddawanie rzeczywistości bez idealizowania to coś, co zwyczajnie, tak mało profesjonalnie, lubię. Nie oznacza to jednak, że tekstu idealizowanego nie przyjmę – jeśli jest to świadoma konwencja, jak najbardziej zapraszam.
2. Nie boję się wulgaryzmów. Naprawdę, bohater też człowiek, niech sobie rzuci soczystą kurwą od czasu do czasu. Jednocześnie pilnuję, by autor – czy raczej narrator – się nie rozpędził. Jeśli narrator nie wypowiada się z pierwszej osoby przy jednoczesnym zastosowaniu konkretnej stylizacji, nakrzyczę za wszystkie przekleństwa.
3. Erotyka także mi niestraszna. Jako wątki w historii czy nawet samodzielne, pojedyncze teksty-wprawki. Jestem na tyle oczytana z tematem, że potrafię wyczuć, kiedy erotyk wyszedł, a kiedy woła o pomstę do nieba.
4. Czepiam się pojęć związanych ze sztuką, jeśli ktoś popełni spory błąd. Nie wymagam od nikogo rozległej wiedzy na ten temat, ale używanie słów, których się nie zna, to głupota. Jeśli opis „naokoło” także wyjdzie bez sensu, pośpieszę z pomocą… wcześniej, niestety, wyśmiawszy.
5. W odniesieniu do końcówki poprzedniego punktu – jestem uszczypliwa, niekiedy złośliwa, zdarza mi się przekląć. Nawet trochę brutalna bywam. Wychodzę z założenia, że ostra, dobitna krytyka lepiej zapada w pamięć niż nieśmiałe sugestie. To nie znaczy jednak, że nie umiem pochwalić – chętnie zaznaczam fragmenty, które mi się podobały lub mnie rozśmieszyły, czasami zostawiam także luźniejsze uwagi czy sugestie.

W jaki sposób pracuję?
1. Poprawiam tylko w Wordzie i w takich plikach odsyłam rozdziały.
2. Korzystam z funkcji „komentarze” do zaznaczenia większości błędów, dlatego uprzejmie proszę, by za każdym razem sprawdzić, czy otworzyły się na Waszych komputerach.
3. Powtórzenia zaznaczam pogrubieniem oraz czerwonym kolorem – niekiedy są odległe, bo na przykład jedno wyrażenie, bardzo charakterystyczne, powtarzacie trzykrotnie na trzech stronach i to jednak razi.
4. Odsyłam stosunkowo szybko, zdarza się nawet, że już następnego dnia. Ale zdarza się także, że mam do sprawdzenia wiele prac naraz i czeka się w kolejce. Albo życie znienacka się rozpędza i nagle uderza sesja – wtedy też nie siedzę z nosem w monitorze w Waszych tekstach, tylko próbuję wszystko pozdawać.

Wiek:
Rocznik ‘94. Naprawdę mnie krępuje, kiedy zwracacie się do mnie na „pani”. Niby to miłe, że cieszę się szacunkiem, ale ja nie jestem starym prykiem, serio. Może brzmię zrzędliwie, ale to już taka moja uroda.

Zapraszam we własne progi:
1. Granice Chaosu (dark fantasy we własnym świecie);
2. Szara Strażniczka (fan fiction do Dragon Age).

Stała współpraca:
4. Raptularz Zimnokrwistych (MłodaLarwa)
5. Płomyk w słoiku (maximilienne)
6. Błogosławiona Ciemność (nieuczciwa gra)
7. Polityka nowych szans (szerly x)

Współpraca jednorazowa:

Aktualnie nie.

Proszę, wysyłajcie mi rozdziały w formacie .doc, zaoszczędzi mi to trochę roboty z kopiowaniem wszystkiego do Worda. Tak, mam stare oprogramowanie.

Kontakt:

Mail: fufikomanka[małpa]buziaczek.pl
Tą drogą i tylko tą przyjmuję wszelkie rozdziały, inaczej mi ich nie wyślecie.
GG: 11663494
W obu przypadkach najpierw się przedstawcie oraz napiszcie kilka słów o swojej historii. Podajcie adres, jeśli znajduje się na blogu. Dajcie mi szansę podjąć decyzję już po przeczytaniu tej pierwszej wiadomości – jeśli się nie przedstawicie albo rozpoczniecie rozmowę z pozycji żądania, nie proszenia, najpewniej z pełną zgryźliwością odmówię, w dodatku będę uszczypliwa.
© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon