Francesca


Co tak? 

 Wszelkiego rodzaju opowiadania własne, najlepiej związane z fantastyką. Niestraszne mi także teksty w konwencji horroru, dramatu oraz o tematyce obyczajowej (chociaż tutaj wszystko zależy od pomysłu). Z przyjemnością zajmę się Fan Fiction dotyczącym np. "Pamiętników Wampirów", "Piratów z Karaibów", "The Originals", Sherlocka Holmesa, a nader chętnie przygarnę coś związanego z "Harrym Potterem". Ogółem rzecz biorąc: wszystkie opowieści oparte na książkach bardzo mile widziane. Ponadto thrillery, kryminały, zbiory opowiadań, sensacja, przygodowe, psychologiczne i romanse. Mogę zająć się także tematyką miłości homoseksualnej, chociaż prosiłabym o teksty, w których sceny erotyczne nie są główną osią fabuły. Lubię też science fiction wzorowane na twórczości Crichtona, więc jeśli piszesz coś związanego z "Jurassic Park", zapraszam!

Ponieważ mam świadomość, że wiele rzeczy mogło mi po prostu umknąć, najlepiej pytać o każdą propozycję.
 

Co nie? 

 Zdecydowane "nie" powiem opowiadaniom stricte historycznym z tego prostego powodu, że nie znam się na tym i obawiam się, że nie wyłapałabym mniej oczywistych błędów w opisach epok. Nie dotyczy to jednak tekstów, w których tło historyczne nie ma wielkiego znaczenia i wpływu na fabułę. Z podobną reakcją spotkają się teksty związane z tematyką japońską, przede wszystkim ff mangi i anime. Poza tym wręcz obrzydzenie budzi we mnie większość tworów dotyczących osób publicznych, gwiazd, muzyków, zespołów i aktorów, krótko mówiąc: opowiadań fanowskich – z tym raczej nie do mnie. Oszczędźcie mi także parodii, których po prostu nie rozumiem i do których nie potrafię odpowiednio podejść. Jak ognia unikam także opowiadań w stylu "Pięćdziesiąt twarzy Greya" i z reguły nie zajmuję się erotyką. Jeśli Twoje opowiadanie dotyczy innego sportu niż taniec, nie jestem osobą, która nadawałaby się do sprawdzania go.

Silne strony: 

1. Interpunkcja.
2. Składnia i stylistyka.
3. Dialogi.
4. Opisy.
5. Powtórzenia.
6. Kreacja postaci, logika świata przedstawionego – tutaj pojawiają się jedynie luźne sugestie, ponieważ nie znam do końca zamysłu autora. Mimo to staram się zwracać na to dużą uwagę.

Słabe strony:

1. Niektóre konstrukcje z imiesłowami przysłówkowymi. Jako że jest naprawdę dużo zasad określających ich użycie, zdarza się, że nie wyłapię błędu. Czasem umknie mi też literówka lub pojedynczy przecinek – takie już życie osoby z wadą wzroku.
2.Cóż, jestem tylko człowiekiem i mogę się pomylić. Poza tym sprawdzaniem opowiadań zajmuję się amatorsko, nie jestem profesjonalną redaktorką.
3. W ciągu roku szkolnego cierpię na brak czasu, więc czas oczekiwania na odesłanie rozdziału znacznie się przeciąga. ;)

Inne:

1. Pracuję jedynie w Wordzie, więc proszę wysyłać pliki w rozszerzeniu .doc lub .docx. Korzystam z funkcji "komentarze" oraz "recenzja".
2. Tekst musi wyglądać, a jego estetyka ma dla mnie duże znaczenie. Nie przyjmę tekstu, w którym nie będą zaznaczone akapity, który nie będzie wyjustowany. Równie ważna jest dla mnie czytelna czcionka (najlepiej Times New Roman).
3. Nie betuję kilku rozdziałów jednocześnie!
4. Najczęściej teksty odsyłam stosunkowo szybko, zdarza się, że nawet tego samego lub następnego dnia. Z reguły jednak na poprawkę należy czekać co najmniej tydzień (kiedy wzywają mnie obowiązki, przeciąga się to aż do miesiąca).
5. Proszę o odpisywanie na moje wiadomości w terminie nie dłuższym niż 2 tygodnie. Jeśli rozdział nie będzie gotowy na czas, wystarczy mnie o tym powiadomić.

 Wiek: 

Informacja zbędna

Zaprasza do siebie: 




Stała współpraca: 

1. Zdrada niejedno ma imię
2. Ciemniejszy niż szarość

KOLEJKA ZAMKNIĘTA DO ODWOŁANIA

Kontakt: 

 E–mail: wiktoria.filipowska@gmail.com

3 komentarze:

  1. Widzę, że niepoprawne cudzysłowy nadal straszą. Powinny wyglądać tak: „...”, nie tak: "...".

    2.Cóż
    Brakuje spacji po kropce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zadowolona ze współpracy z Wiktorią. Poprawia rozdziały szybko, a jej sugestie oraz komentarze w żaden sposób nie urażają autora, czyli mnie. Dowcipna i sympatyczna, szczerze polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nim poznałam Francescę, prowadziłam już bloga i współpracowałam z pewną betą. Jednak po jakimś czasie współpraca została rozwiązana, a ja zaczęłam szukać kogoś innego, kogoś kto mógłby mi pomóc. I natrafiłam właśnie na Francescę, która z chęcią przyjęła moją propozycję. Było to moje drugie spotkanie ze słowem „beta”. Muszę przyznać, że dopiero wtedy dowiedziałam się, co n a p r a w d ę się pod nim kryje.
    Moje początki wiążą się z Francescą i gdyby nie ona, nie pisałabym tak, jak teraz piszę. Dzięki niej mój styl znacznie się zmienił. A czy na lepszy, czy na gorszy? Mogą to ocenić tylko czytelnicy, którzy śledzą mnie do tej pory.
    Strasznie ubolewam, iż nasza współpraca dobiegła końca, jednak życie zmusiło nas (mnie i Francescę) do podjęcia tej decyzji. Nic nie jest na wieki.
    Bloody Rose

    OdpowiedzUsuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger. | Freepik FlatIcon